Testowanie campervana, czyli pierwsze wypady.

000 udostępnione startowe

Witam.

Nasz mały domek na kółkach już prawie skończony, zostało tylko kilka drobnych wykończeń i najważniejsze czyli przetestowanie. Dzisiejszy wpis poświęcę krótkiemu streszczeniu dwóch weekendów poza domem i małym podsumowaniem.

Jako pierwszy cel na weekendowy odpoczynek obraliśmy Lake District (UK, North West). Pierwszym przystankiem była miejscowość Ambleside. Zaparkowaliśmy na jednym z parkingów w centrum miasteczka. Już na początku miłym zaskoczeniem była opcja zakupienia bileciku na 3 lub 7 dni z możliwością prze-parkowania na inny parking, a do wyboru było ich ponad trzydzieści (parkingi). Dodatkowo parking posiadał własną toaletę. W miasteczku tym spędziliśmy dwa dni i dwie nocki. Okolica bardzo ładna, z zamkiem, jeziorem i pięknym miasteczkiem. Pierwszy dzień spędzony na zwiedzaniu miasteczka. Drugi natomiast poświeciliśmy na całodniowy spacer wzdłuż jeziora, powrót na noc do vana i z rana ruszamy dalej. Kolejnym celem podróży była miejscowość Elterwater oraz Chapel Stile. I znowu cały dzień na nogach wokół jeziora, a późnym wieczorem powrót do domu. Zmęczeni i zarazem zadowoleni.

Kilka zdjęć z pierwszego wypadu.

Kolejny weekendowy wyjazd wiązał się po części z przymusem podróży do Manchesteru. W mieście tym załatwiliśmy co było do załatwienia (uciekł jeden dzień) a następnie udaliśmy się na nockę. Jako przystanek na nockę wybraliśmy parking należący Fountains Abbey. Zaraz z samego rana poszliśmy spędzić cały dzień w wyżej wymienionym opactwie. Kolejna nocka na tym samym parkingu na którym było tak spokojnie że moglibyśmy tam zamieszkać na dłużej. W nocy było słychać tylko odgłos pobliskiego strumyka, a z rana budziły nas ptaszki. Po przespanej nocce kolejnym celem było Druid`s Temple w którym spędziliśmy cały dzień poświęcony na długi spacer. Po całym dniu powrót do domu.

Kilka zdjęć z drugiego wypadu.

Teraz przyszła pora na podsumowanie.

Po tych krótkich wycieczkach wyszło na jaw kilka rzeczy które trzeba przebudować, zmienić.

Na pierwszy strzał poszedł mechanizm obrotowy do siedzenie dla pasażerów. Z powodu braku czasu na budowanie własnego projektu i wykonanie takiego mechanizmu po prostu dokonaliśmy zakupu na ebayu (cena 250 funtów więc sporo). Po przekręceniu foteli okazało się że przestrzeń w części mieszkalnej powiększyła się znacząco i stworzyła dodatkową przestrzeń do spania, dla mnie dość wygodną ale jestem osoba mało wymagająca 🙂 .

Kolejny problem był bardzo ograniczony dostęp do przestrzeni w szafkach zaraz za fotelem/łóżkiem. Rozwiązaniem szybkim w wykonaniu okazały się dodatkowe drzwiczki otwierane wertykalnie. W przestrzeni tej znajdują się rzeczy których potrzebujemy tylko w nagłych wypadkach, ale warto było ułatwić dostęp do nich.

Okres w którym wybraliśmy się na testowanie był dosyć chłodnym, dokładnie poranki były dość chłodne i trzeba było coś wymyślić na dogrzanie przestrzeni mieszkalnej z rana. W lokalnym turystycznym sklepie kupiliśmy malutki turystyczny grzejniczek na gaz w puszce wyglądającej jak puszka sprayu. Przy drugim weekendzie testowany grzejniczek sprawdzał się naprawdę świetnie. Wystarczyło go odpalić na 15 minut aby zagrzać vana przy drzwiach bocznych odsuniętych do połowy (oczywiście nie wskazane jest używanie go w pomieszczeniach zamkniętych).

I przyszedł czas na ostatnią zmianę, która dotyczyła panelu do sterowania a dokładniej woltomierza zainstalowanego na tym panelu. Woltomierz podczas nocy strasznie świecił na niebiesko co potrafiło irytować. Rozwiązanie było proste woltomierz wylądował pod wolny przełącznik na danym panelu w związku z czym można do po prostu wyłączyć gdy nie jest potrzebny.

I w sumie tyle, następny wpis będzie z dłuższej wyprawy na razie na terenie UK oczywiście. Zapraszam też do Instagrama na którym staramy się zamieszczać przynajmniej jedno zdjęcie dziennie, oczywiście podczas podróży.

Kilka zdjęć odnośnie wykonanych poprawek.

Mariusz.

 

Advertisements

Author: notowdrogeblog

Jesteśmy rodziną lubiącą podróżować. Czasami daleko a czasami blisko. Ostatnio zainteresował nas Campervaning i na blogu tym będziemy opisywać wszystkie nasze zmagania z campervanem i z przygodami z nim związanymi.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s